rodzina-na-swoim

Mieszkanie dla Młodych – rząd przyspiesza

Projekt nowego rządowego programu dopłat do mieszkań ma trafić do sejmu już na początku maja. Według założeń „Mieszkanie dla Młodych” (MdM) ma obowiązywać przez 5 lat – takie informacje przekazał wiceminister budownictwa Piotr Styczeń.
 

Minister poinformował także, że ustawą zajmował się już Komitet Stały Rady Ministrów.

Projekt ten, to w części parametrów kontynuacja programu Rodzina na swoim, choć zasadniczo ulepszony. Pozbawiony jest on wielu wad poprzedniego programu i znacznie celniej skierowany do wybranej grupy odbiorców – ocenił Piotr Styczeń.

 

sejm

Źródło: wikipedia.pl

 

Dodał, że ostateczną decyzję w jego sprawie podejmie oczywiście Rada Ministrów. Natomiast na Komitecie rozstrzygnęliśmy, że powinien on trwać pięć lat – stwierdził.
W pierwszym roku działania, program będzie kosztował budżet państwa 600 mln zł. To jest górna granica wynikająca z ustawy o finansach publicznych. Trudno na razie określić, ile ostatecznie pieniędzy trafi na jego realizację w kolejnych latach – wyjaśnił.
 

Główną różnicą pomiędzy Rodziną na Swoim a Mieszkaniem dla Młodych, jest uzależnienie wysokości dopłaty od ilości posiadanych dzieci. Tak więc, jeżeli rodzina posiada pociechy, może liczyć na dopłatę wyższą nawet o 20 %.

Do rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze kwestia dotacji z budżetu państwa na trzecie dziecko. Zastanawiamy się, czy warto przeznaczyć pieniądze na kolejne kredyty czy też czekać z tymi środkami na narodziny trzeciego dziecka. Na razie zostaje rozwiązanie, że na trzecie dziecko rodzina otrzyma dodatkowo 5 proc. wartości kredytu – powiedział Piotr Styczeń.


Wiceminister zaznaczył, że beneficjenci programu, nie będą mogli sprzedać ani wynająć kupionego mieszkania. Jeżeli uczestnik programu w ciągu pięciu lat od daty zakupu zdecyduje się na taki krok, będzie musiał oddać proporcjonalną część dopłaty podstawowej. Natomiast rząd nie zamierza zabierać dopłat z tytułu posiadania dzieci. Sankcji nie będzie także wówczas, jeśli pieniądze ze sprzedaży lokalu beneficjent przeznaczy na zakup innego mieszkania.


Wiceminister Piotr Styczeń zapytany o terminy, poinformował, że w najbliższych dwóch tygodniach projektem zajmie się Komisja Prawnicza, przy Radzie Ministrów, i ustali ostateczny kształt przyszłej ustawy. Dodał także, że projekt powinien wejść w życie w lipcu tego roku, natomiast obowiązywać zacznie od stycznia 2014.
 

 

rodzina-na-swoim

„Rodzina na swoim” w liczbach

Program „Rodzina na swoim” powoli przechodzi do historii, a w jego miejsce szykowany jest program „Mieszkanie dla młodych”. Czy będzie równie popularny jak poprzednik?

W latach 2007-2012 banki udzieliły 181 tys. 563 kredyty na kwotę ponad 32,9 mld zł w ramach programu "Rodzina na swoim" – powiedział Piotr Styczeń, wiceminister budownictwa. W związku z tym, poprzeczka postawiona została dość wysoko.

 

źródło: polishproperty.eu

Minister Styczeń, przekazał także informacje na jakie nieruchomości przeznaczane były pieniądze. Jak nie trudno się domyślić, kredytobiorcy najczęściej decydowali się na zakup mieszkania na rynku wtórnym. Z tego tytułu podpisano 100 318 umów na łączną kwotę 15,4 mld zł. Na zakup mieszkania na rynku pierwotnym, zdecydowało się o połowę mniej osób – 47 857 umów na łączną kwotę 10,8 mld złotych, natomiast najmniejszym zainteresowaniem cieszyły się domy jednorodzinne – „tylko” 33 388 umów o wartości ponad 6,6 mld zł.

Przypomnijmy, program „Rodzina na swoim” wszedł w życie w 2006 roku, natomiast pierwsze umowy zostały podpisane w roku 2007. Jego celem była pomoc w zdobyciu własnego mieszkania, osobom nieposiadającym nieruchomości. Owa pomoc miała charakter głównie finansowy i polegała na dopłatach do odsetek kredytowych, przez pierwsze 8 lat spłaty kredytu.


Rodziny, w ramach programu miały możliwość zakupu mieszkania o maksymalnej wielkości 75 m kw. (aczkolwiek państwo dopłacało tylko do 50 m kw.) Mogły także zdecydować się na zakup domu o powierzchni do 140 m kw., przy czym tak jak w przypadku mieszkań, dopłatą nie była objęta całość, lecz maksymalnie 70 m kw., a więc połowa wielkości nieruchomości. Z programu mogły także skorzystać osoby samotne – mieszkanie do 50 m kw., dopłata do 30 m kw. Program obejmował zarówno rynek pierwotny, jak i wtórny. Choć „Rodzina na swoim” wygasła z końcem 2012 roku, nadal trwa rozpatrywanie wniosków złożonych w grudni ubiegłego roku.

"Z informacji Banku Gospodarstwa Krajowego wynika, że do końca grudnia 2012 r., banki przyjęły około 26 tys. wniosków o dopłatę do kredytu. Ich realizacja odbędzie się w 2013 roku, zaś dopłaty do oprocentowania udzielonych kredytów będą trwały do 2021 roku" – uzupełnił minister Styczeń.

 

rodzina-na-swoim

Mieszkanie dla Młodych zamiast Rodziny na Swoim

Mieszkanie dla Młodych to najnowszy projekt ustawy o pomocy państwa przy nabyciu pierwszego mieszkania dla młodych osób. Jakie będą zmiany w stosunku do programu działającego do końca 2012 roku, Rodzina na Swoim?

Nowy program ma być przede wszystkim bliższy rzeczywistości od poprzedniego. Pierwszą , zasadniczą różnicą będą wyższe limity cen. Decydując się na mieszkanie w bezpośrednim sąsiedztwie dużej aglomeracji, możemy pozwolić sobie na zakup nawet o 20% droższego mieszkania, niż w gminach, na rubieżach województwa, znacznie oddalonych od siedziby wojewody lub sejmiku wojewódzkiego.

Wskaźnik maksymalnej ceny mieszkań zostanie wyliczony jako średnia arytmetyczna dla wskaźnika z miasta wojewódzkiego oraz pozostałych gmin w województwie. Z zastrzeżeniem jednak, że wskaźnik ten nie może być wyższy od limitu w pozostałych gminach o więcej niż 20 proc. W praktyce oznacza to, że decydując się na zakup mieszkania w gminie sąsiadującej z Warszawą limit ceny za metr kwadratowy wzrośnie z 3450,50 zł do 4160,60zł.

 

Mieszkanie dla Młodych – zasady i warunki

 

  • program kierowany do osób do 35 roku życia, kupujących swoje pierwsze mieszkanie na kredyt,
  • kredyt ten musi stanowić co najmniej połowę ceny mieszkania,
  • będzie można otrzymać do 10% wartości wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 metra kwadratowego powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych na terenie danej gminy,
  • dopłatę będzie można zastosować do maksymalnie 50 m2 mieszkania,
  • dopłata będzie miała charakter wkładu własnego do kredytu hipotecznego,
  • powierzchnia mieszkania nie może przekraczać 75 m2,
  • cena metra nie może przekraczać ceny 1 m2 średniej arytmetycznej z dwóch ostatnio ogłoszonych wartości wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 m2 na terenie gminy,
  • dodatkowo, osoby posiadające jedno lub więcej dzieci , będą mogły dotrzymać do 15 % dopłaty do metra (zamiast 10%) a jeżeli w ciągu pięciu lat od zakupu mieszkania, w rodzinie pojawi się trzecie lub kolejne dziecko, będzie można otrzymać kolejne 5%.

 

rodzina-na-swoim

Coraz lepiej z kredytami

IDK czyli Indeks Dostępności Kredytowej wzrósł w stosunku do roku poprzedniego o 2,32%. Taka sytuacja nie miała miejsca od ponad 15 miesięcy. Wszystko to dzięki działaniom Rady Polityki Pieniężnej, która ponownie podjęła decyzję o obniżce stóp procentowych.

Każdego miesiąca specjaliści z Open Finance oraz TVN CNBC obliczają wartość IDK, którego zadaniem jest zobrazowanie sytuacji na rynku kredytów hipotecznych (złotówkowych). Wskaźnik ten co prawda spadł w lutym o 4,79 pkt (3,94%) i wynosi obecnie 116,89 pkt., ale w porównaniu do tego samego okresu w roku ubiegłym, zanotowano wspomniany wyżej wzrost o 2,32 % (2,66 pkt.).

Spadek indeksu z miesiąca na miesiąc, jest zjawiskiem zupełnie normalnym i oczekiwanym. Dlaczego? Dlatego, że pod koniec roku wzrasta sezonowo średnie wynagrodzenie Polaków, związane z wypłatą corocznych premii, dodatków etc. Wraz ze wzrostem płac wzrasta także indeks IDK, ponieważ jest on wyliczany w oparciu o przeciętne zarobki. W lutym, kiedy pensję wracają do normalnego poziomu, analogicznie spada także Indeks Dostępności Kredytowej. Tak więc, aby go miarodajnie porównać trzeba spoglądać na dane w ujęciu rocznym (i tu mamy do czynienia ze wspomnianym wzrostem o 2,32%) .

Jednak najważniejszym czynnikiem wpływającym na aktualny indeks są decyzje podejmowane przez Radę Polityki Pieniężnej. RPP cztery miesiące z rzędu decydowała się na obniżki stóp procentowych. Czym to skutkowało? Spadkiem stawki WIBOR, na podstawie której wylicza się oprocentowanie kredytów hipotecznych w złotych. Tak więc, pomimo wzrostu bankowych marż i opłat, o 12,5% spadła rata nowoudzielanych kredytów hipotecznych (w porównaniu do szczytu z lata 2012). W praktyce, zaciągając 30 letni kredyt na 300 tysięcy złotych zapłacimy ratę o 241 zł niższą. Poprawi się także nasza zdolność kredytowa.

 

rodzina-na-swoim

10 przykazań kredytobiorcy

Zaciągając kredyt musimy pamiętać, że wraz z pieniędzmi bierzemy na siebie bardzo poważną odpowiedzialność, która będzie na nas ciążyć bez względu na to czy w gospodarce jest kryzys, czy wzrost. W związku z tym, jak mówi stare przysłowie, mierzmy siły na zamiary. Na co zwrócić uwagę? Od czego zacząć?

  1. Sprawdź swoją zdolność kredytową, tzn. skonfrontuj swoje comiesięczne dochody i wydatki. Pomoże Ci w tym nasz kalkulator kredytowy dostępny z poziomu strony głównej.
  2. Zdobądź informację na temat wysokości odsetek i miesięcznych rat do spłacenia. W określeniu wartości raty kredytowej pomoże Ci nasz kalkulator
  3. Dokładnie przyjrzyj się opłatom czy prowizjom związanym z zaciąganiem kredytu. Być może, korzystając z oferty innego banku uda Ci się ominąć niektóre z nich.
  4. Zwróć także uwagę na opłaty czy różnego rodzaju obciążenia nie związane bezpośrednio z kredytem, ale mu towarzyszące. Są to np. ubezpieczenia pomostowe (przejściowe), koszty wyceny nieruchomości czy też formalności notarialno – sądowe. W wybranych wypadkach, banki stosują także zabieg, polegający na scedowaniu praw do polisy na życie. Pomimo, że w większości przypadków, ubezpieczenie na życie nie stanowi formalnego wymogu, to przygotować się na niego powinni samotni kredytobiorcy lub jedyni żywiciele rodziny.
  5. Sprawdzania opłat i prowizji ciąg dalszy. Zwróć uwagę szczególnie na te, związane z przewalutowaniem kredytu, wydaniem wniosku o zapłaconych odsetkach, nieterminową spłatą (poza odsetkami karnymi), wypłatami czy spłatą kredytu w formie gotówkowej.
  6. Sprawdź zgodność oferowanych Ci warunków z zapisami tzw ustawy antylichwiarskiej, mówiącej m.in. o tym, że wysokość odsetek nie może przekroczyć czterokrotności stopy kredytu lombardowego, a łączne koszty związane z zawieraniem umowy kredytowej nie mogą przekroczyć 5 % udzielanego kredytu (Uwaga! Zapis ten nie dotyczy kosztów związanych ustanowieniem, zmianą lub wygaśnięciem zabezpieczeń i ubezpieczeń).
  7. Zdobądź informację na temat okoliczności, w jakich bank lub klient mogą odstąpić od umowy.
  8. Jeżeli bank czy inna instytucja oferuję Ci promocję, sprawdź dokładnie jej regulamin. Często zdarza się, że np. zwolnienie z opłat dotyczy tylko 3 pierwszych miesięcy umowy, a w następnych okresach zmuszani jesteśmy do opłacania ich w większej wysokości.
  9. Jeżeli jesteś posiadaczem karty kredytowej , to długi transakcyjne reguluj jak najszybciej i to w całej wysokości. Spłacanie tzw. Minimalnej kwoty zadłużenia, jest najlepszym sposobem wpadnięcia w spiralę zadłużeniową.
  10. Pamiętaj, aby zawsze pytać o możliwość negocjacji poszczególnych zapisów. Najważniejsze z nich są zawarte w umowie kredytowej.

 

 

rodzina-na-swoim

Czym różni się pożyczka od kredytu ?

Przeprowadzone badania sondażowe wykazały, że blisko 98 % Polaków nie potrafi rozróżnić pożyczki gotówkowej od kredytu gotówkowego. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że praktycznie każdy z nas stosując te pojęcia zamiennie, może wpaść w poważne tarapaty prawne i finansowe. Jak ich uniknąć? To proste, przeczytać poniższy artykuł.

  • pierwszą, zasadniczą różnicą pomiędzy kredytem a pożyczką jest podstawa prawna. Pożyczka regulowana jest przede wszystkim przez kodeks cywilny, ale także przez niektóre artykuły ustawy o kredycie konsumenckim. Natomiast kredyt regulowany jest przepisami pochodzącymi z ustaw o prawie bankowym oraz o kredycie konsumenckim. Co oznacza to w praktyce? Pożyczki udzielić może każdy, kto posiada pieniądze, bez różnicy czy jest to instytucja czy osoba fizyczna. Dlatego też, kwestia regulacji pożyczek „przypadła” kodeksowi cywilnemu. Jeżeli chodzi o kredyt, udzielić może go tylko bank, a pieniądze pochodzą głównie z depozytów złożonych w banku przez jego klientów. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że zaciągając kredyt jesteśmy chronieni przez restrykcyjne prawo bankowe.
  • drugą różnicą jest cel na jaki przeznaczymy pieniądze. Jeżeli skorzystamy z kredytu gotówkowego, mamy obowiązek pisemnego przedstawienia na co zwydatkujemy środki. W przypadku kiedy wydamy pieniądze na coś innego, bank może zażądać od nas natychmiastowej spłaty zadłużenia. Pożyczkę możemy natomiast przeznaczyć na dowolny cel.
  • kolejną różnicą jest prawo własności do pieniędzy. W przypadku pożyczki gotówkowej, właścicielem środków zostaję pożyczkobiorca i może nimi dowolnie dysponować. Natomiast w przypadku kredytu, właścicielem środków jest cały czas bank i może je dowolnie kontrolować.
  • termin zwrotu to kolejny element rozróżniający oba sposoby pozyskiwania środków. Umowa kredytowa (obowiązkowo pisemna) musi zawierać informację na temat dokładnego terminu zwrotu pieniędzy, natomiast w przypadku pożyczki, takiego obowiązku już nie ma. Wracając jeszcze do kwestii „pisemności” umowy , tak jak zostało to wspomniane wcześniej, umowa kredytowa musi zostać sporządzona na piśmie, pod rygorem nieważności. Umowa pożyczkowa natomiast, do kwoty 500 zł może być ustna , ale już wyższa pożyczka musi zostać uregulowana na piśmie. Jak wynika jednak z praktyki, każda pożyczka, nawet najmniejsza, jest dokumentowana pisemnie.

 

 

rodzina-na-swoim

Co zaliczamy do całkowitego kosztu kredytu?

W skład całkowitego kosztu kredytu wchodzą wszystkie obciążenia, które klient musi ponieść aby zaciągnąć kredyt w danych warunkach. Są to w szczególności opłaty, odsetki, prowizje, marże, podatki jak również koszty tzw. usług dodatkowych (tylko w przypadku kiedy te usługi są niezbędne do uzyskania kredytu), czyli np. koszty składek ubezpieczeniowych. Do całkowitych kosztów kredytu nie wliczamy natomiast opłat notarialnych, ponoszonych przez kredytobiorcę.

Podstawowym instrumentem służącym do obliczenia całkowitych kosztów kredytu jest RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania), definiowana jako całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta wyrażony nie jako wartość kwotowa, ale procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym.

Całkowity koszt kredytu został zdefiniowany w art. 5 pkt. 6 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2011 r. nr 126, poz. 715 ze zm.), która obowiązuje od 18 grudnia 2011 roku.
RRSO musi być podawana zarówno w umowach kredytowych jak i reklamach, przedstawiających dany produkt kredytowy.

Warto pamiętać, że w przypadku przedterminowej spłaty całości zadłużenia, koszty całkowite powinny zostać obniżone, o wartość kosztów za okres, o jaki została skrócona umowa. Tak więc, jeżeli kredyt zaciągnięty na 30 miesięcy kosztował nas X, to przy spłacie całości po 6 miesiącach, koszty powinny być wyliczone ponownie, zgodnie ze wzorem: X – 24(X/30). Obniżka ta ma zastosowanie, również w momencie, gdy kredytobiorca poniósł koszty przed datą spłaty. Mówi o tym art. 49 ust.1 wcześniej wspomnianej ustawy.