Czy pożyczają pieniądze bezrobotnym ?

Problemy finansowe dopadają wszystkich. Niezależnie od statusu społecznego, aktualnego stanowiska (lub jego braku), czy też indywidualnego charakteru i humoru. Finanse i życie to jedność, która tworzy swoisty grunt codzienności. Grunt problemów, niepowodzeń, nieszczęść lub radości. Pozytywny przeplatają się z negatywami, co widzimy na przykładzie swojej codzienności lub codzienności członków rodziny, znajomych lub innych, zupełnie obcych nam ludzi.

Skupmy się na jednym z problemów codzienności, który ma bezpośrednie przełożenie na sferę finansową i samopoczucie. Brak pracy, potocznie nazywany bezrobociem. W Polsce statystycznie co piąta osoba jest bez pracy, co tworzy dość pokaźną grupę ludzi, którzy nie mają stałego dochodu, nie mają zapewnionej pewnej przyszłości i z pewnością nie czują się z tego powodu najlepiej. Bezrobotni w wielu sferach są także ograniczani, traktowani jak pięta achillesowa społeczeństwa. Czy w sferze finansowej ma to wydźwięk? Czy bezrobotny może starać się o pomoc finansową pod postacią kredytu lub pożyczki? Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie tyko potwierdza pewną dyskryminację banków względem bezrobotnych.

Osoba bezrobotna, która nie wykazuje stałych dochodów (które są notabene zabezpieczaniem banku) nie może ubiegać się o zapomogę finansową. Bank przy każdej formie pomocy finansowej żąda od petenta potwierdzenia miesięcznych dochodów. To tradycje i stale występujące zabezpieczenie bankowe, którego nie da się obejść. Banki konsekwentnie wymagają od petentów zaświadczeń o zarobkach. Bezrobotny takiego zaświadczenia po prostu nie może okazać.


Alternatywa dla bezrobotnych


Nie wolno jednak się poddawać. Na arenie finansowych kredytów oraz pożyczek, obok banków, dominują instytucje pozabankowe, czyli tak zwane parabanki, które pomagają każdemu, bez względu na dochody (lub ich brak), czy też status społeczny. Problem polega na tym, że pożyczki bez zaświadczeń narzucają na bezrobotnego bajońskie oprocentowanie, utrudniając mu spłatę. Warto więc zastanowić się, czy faktycznie uda się nam spłacić dług, który będzie szybko rósł z tytułu naliczanych odsetek i kar za zwłokę w spłacie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *